*** czekałem na ciebie ...
Piotr Maur

czekałem na ciebie na peronie nieomal
w tym samym miejscu, gdzie miesiąc temu
stałem i machałem ci dłonią na pożegnanie.
idąc podziemnym tunelem, nad którym z hukiem
przejeżdżały pociągi, nie słyszałem stukotu
twoich obcasów, ale wierzyłem, że szłaś tuż za mną.
było jeszcze dwadzieścia metrów do przejścia.
dwadzieścia metrów do jasnej plamy słońca,
gdzie miałem zatrzymać się, odstawić bagaż,
odwrócić się i wziąć cię w ramiona.
byłoby lepiej, gdybym wcześniej się odwrócił.
byłoby lepiej, gdybym spojrzał za siebie.
widział, jak i dlaczego cię tracę.
[wiersz z książki “28 i 5″]
zdjęcie: Simon Pais-Thomas licencja: CC
Wyświetlanych:

















powrót do indexu


